FAIL (the browser should render some flash content, not this).

  O NAS  | POKOJE   | IMPREZY INTEGRACYJNE  | GALERIA  | RESTAURACJA I KAWIARNIA  | ATRAKCE OKOLIC  
Tego lata byłam na moich pierwszych wczasach nad jeziorem bez rodziców. I nie była to kolonia, a normalny urlop na Kaszubach ze znajomymi. Wspólne wczasy nad jeziorem planowaliśmy już od weekendu majowego, ponieważ wtedy nie wypalił nasz weekend za miastem. Chcieliśmy wtedy się właśnie do tego ośrodka w lesie nad jeziorem na Kaszubach, do którego wybraliśmy się na nasze wczasy nad jeziorem. Niby mamy po te osiemnaście lat, ale trzeba było trochę urobić rodziców. Postanowiliśmy, że weźmiemy ich na względnie dobre oceny na świadectwie. I udało się! Rodzice zgodzili się na nasze wczasy na Kaszubach. co prawda nie mieliśmy dużo czasu, żeby zarezerwować sobie domek letniskowy w ośrodku w lesie nad jeziorem, ale mimo wszystko udało się. W p[ołowie sierpnia jechaliśmy na wspólny urlop na Kaszubach. Wiedzieliśmy, że zapewne będziemy się świetnie bawić. Od końca czerwca nie myśleliśmy i nie mówiliśmy o niczym innym, tylko o wczasach nad jeziorem. Gdy wyjeżdżaliśmy na jakieś wypoczynki rodzinne nie byliśmy w stanie o niczym innym myśleć. Na ten przykład ja byłam z rodzicami właśnie na Kaszubach, ale w innym ośrodku w lesie nad jeziorem i byłam tak podekscytowana myślą, że niedługo będę w podobnym miejscu z moimi przyjaciółmi, że nie potrafiłam o niczym innym mówić. Rodzice nie mogli mnie już słuchać. Gdy wyjechałam z dzidkami na weekend za miastem, też nie mogłam o niczym innym myśleć. Wszyscy też planowaliśmy, co będziemy robić na tych wczasach na Kaszubach. Mieliśmy jechać dwoma samochodami (w sześć osób), dlatego postanowiliśmy wziąć rowery, aby jak najaktywniej spędzić ten czas urlopu na Kaszubach. Na pewno chcieliśmy dużo zwiedzić, więc rowery były jak najbardziej wskazane. Przed samym wyjazdem spotkaliśmy się, aby wyznaczyć sobie kilka niedługich tras po Kaszubach. Nasze wczasy nad jeziorem miały trwać dziesięć dni, więc mogliśmy sobie nasze zwiedzanie rozłożyć na więcej, a krótszych dystansów. Oczywiście co to byłyby za wczasy na Kaszubach w ośrodku w lesie nad jeziorem bez ogniska. Więc do naszej listy zakupów na urlop na Kaszubach dopisaliśmy sporą ilość kiełbasek na ognisko. Na wczasy nad jeziorem ruszyliśmy dość wcześnie rano, aby po drodze zatrzymać się w jakimś większym supermarkecie i zrealizować naszą listę zakupów. Byliśmy bardzo podekscytowani, więc droga na Kaszuby trochę się nam dłużyła. Gdy dojechaliśmy do ośrodka w lesie nad jeziorem nie wiedzieliśmy co ze sobą zrobić, czy najpierw się rozpakować, czy udać się na obchód po ośrodku letniskowym. Postanowiliśmy, że najpierw to musimy ochłonąć, więc zaczęliśmy rozpakowywanie się w domku letniskowym i przygotowywaniem posiłku. Podróż do ośrodka w lesie nad jeziorem bardzo nas zmęczyła, więc byliśmy głodni. Szybko z dziewczętami przygotowałyśmy wczesny obiad, zjedliśmy i ruszyliśmy na zwiedzanie ośrodka w lesie nad jeziorem. Okolica to przepiękna. Piękne jezioro i las. Postanowiliśmy więc, że w ramach rozgrzewki przed naszym rowerowym zwiedzaniem Kaszub, wybierzemy się na wycieczkę po okolicznym lesie. Ze spaceru wróciliśmy w porę obiadu. Zjedliśmy szybkie naleśniki, odpoczęliśmy i ruszyliśmy na naszą wycieczkę. Bawiliśmy się świetnie. Jazda po piaszczystych drogach leśnych była dobrym przygotowaniem na jazdę po kaszubskich ulicach. Wróciliśmy w porę kolacji, więc rozpaliliśmy ognisko. Siedzieliśmy do późnego wieczora rozmawiając i śpiewając przy dźwiękach gitary. Przez następne dni opuszczaliśmy ośrodek w lesie nad jeziorem i zwiedzaliśmy przepiękne miejscowości na Kaszubach. Było naprawdę super. Ostatnie trzy dni spędziliśmy relaksując się nad jeziorem. Zabawa była przednia. Cieszyliśmy się, że nasze pierwsze wczasy nad jeziorem bez rodziców wyszły tak wspaniale